Wpisy    Autorka    Rejestracja   
RSS blog   RSS komentarze  







Pyrkon już za tydzień, a ja się nie wybiorę. Ale organizatorzy nic się nie nauczyli od zeszłego roku, shitstorm już szaleje. Ja nie mam w tej kwestii wiele do dodania, poza tym, że z tej okazji przeszła mi zazdrość wobec kumpli, którzy już się umawiają na spotkania w Poznaniu. Przepadły wszystkie żale - już mi się nie chce konwencić w Polsce. W sumie już po Polconie się odechciewało.

But let's look on the bright side: only six more months until Comic Con.
_________________________
Autor: Nólanis
Kiedy: 2014-03-17, poniedziałek
Tagi:  fandom, ideolo



Grażyna avatar Grażyna
Thu, 20 Mar 2014 19:21:09
Co Ty, cała ta awantura o spot to bicie piany. A organizatorzy lepszej promocji nie mogli sobie wymarzyć, bo kiedy ostatnio o takim konwencie mówiło się w ogólnokrajowych mediach?

Nólanis avatar Nólanis
Fri, 21 Mar 2014 18:07:50
Teraz już nie chodzi nawet o spot, teraz bardziej dołujące i wkurzające jest to, ile ludu wyskoczyło z klasycznymi chwytami z cyklu "przewrażliwiona jesteś", "przecież to nie jest seksistowskie", "na żartach się nie znasz". I nie, nie cieszy mnie taka promocja, bo zawsze miałam fandom, również polski, za bezpieczną przestrzeń - a okazuje się, że ciemnota i mizoginia jak wszędzie. Przynajmniej tu gdzie jestem nie doświadczam tego na żywo (w fandomie), ale i tak krew się we mnie gotuje, jak takie rzeczy czytam.

(A spot swoją drogą, trochę żena, że jedyne co im przyszło do głowy to goła laska. Widocznie na żartach się nie znam.)

Grażyna avatar Grażyna
Fri, 21 Mar 2014 18:24:42
Tylko że to jako seksistowskie i mizoginiczne przedstawiły media. Naświetlenie pejoratywne miało tu bardzo duże znaczenie, bo intencje były zupełnie inne (tak wiem, szczeymi chęciami...). Po pierwsze chodziło tu o pokazanie samych kostek, po drugie kąpiel miała się kojarzyć z czasem relaksu i przyjemności (podobnie jak gry). Wg mnie cała ta burza jest bardzo mocno przesadzona, i właściwie trochę mi szkoda organizatorów, bo gdyby rzeczywiście chcieli "szczuć cycem" to jeszcze bym zrozumiała, a tak...

Nólanis avatar Nólanis
Fri, 21 Mar 2014 18:53:01
Nie musisz mi tłumaczyć o co twórcom chodziło i co wytworzyły media, bo ja tę reklamówkę widziałam i sama stwierdziłam, że jest słaba, mi się nie podoba, a kostki nie do tego służą, żeby się w nich pławić. Twórcy się potem słabo bronili, że to taka artystyczna wizja, ale moje wrażenie z tego spotu było takie, że dziewczyna w fandomie zajmuje się mizianiem rekwizytów. Obie wiemy, że chyba jednak nie.

Aha, a jak chcę się zrelaksować w kąpieli, to zdecydowanie nie robię striptizu w korytarzu. Ten motyw z relaksem to też była IIRC linia obrony twórców filmiku, ale nie wyszło im to tak bardzo, że łojzicku; nawet samozwańczy obrońcy spotu twierdzą, że to jednak miał być żart i zabawa konwencją - co jest wymówką równie słabą, ale IMO bliższą efektowi końcowemu.

Boni avatar Boni
Fri, 21 Mar 2014 19:16:31
Ok, ale wymówki to wiesz, jak dupę, każdy ma jakieś. Dla półnagiego, raczej żeńskiego niż męskiego, latania po konwencie/cospleju/LARPie w bikini czy body też są jakieś tam wymówki, a przecież też da się z tego zrobić szumną medialną awanturę. Np. to jest z comic con'u (i dobrze wiesz, że jest tego pół tony więcej): http://www.tested.com/inventern/456834-comic-con-2013-cosplay-gallery-850-photos/item/sdcc2013_744/ niech by to wpadło w łapy polskim moherom czy feministkom, to byś miała aferę 5x jak o tamten spot, ale czy obraziłabyś się przez to na konwent?

Nólanis avatar Nólanis
Sat, 22 Mar 2014 00:58:44
Weź nie trolluj, jakoś wątpię, żeby feministki robiły aferę z tego, jak się dziewczyna chce ubierać - tak czy inaczej creep ma jej nie tykać bez pozwolenia, o to chodzi przecież we wszytkich Marszach Szmat i tym podobnych. Naprawdę mnie mało rusza, jak cosplayerki się noszą, póki granice są szanowane - i owszem, to oznacza też ograniczanie takich motywów na imprezie, która próbuje uchodzić za rodzinną, a w każdym razie uprzedzać i informować, co gdzie i jak, choćby po to żeby rodzice wiedzieli, czego się spodziewać.

Nie wiem, jaki to ma związek z tematem notki; ja nie piszę o skąpych kostiumach, tylko o próbie zareklamowania gejmerskiego produktu seksualnością. That said, booth babes też uważam za poroniony pomysł i byłoby fajnie, gdyby go porzucić. Czy obrażam się na konwent? Nie, ale trochę to jest zniechęcające.

Boni avatar Boni
Sat, 22 Mar 2014 03:13:00
Żebyśmy się rozumieli - ja też bym wolał, żeby szczucia cycem w reklamach nie bywało, ba, żeby kospleje były symetryczne płciowo w sensie ilości negliżu, albo hostesty na konwentach (czy targach samochodowych...) normalne a nie półnagie, ale IMHO przysysanie się akurat do tego spota to jest robienie z igły wideł i hipokryzja mediów.

A skąd ci się ulęgło przekonanie o fandomie jako bezpiecznej przystani i że szanuje granice, czy że orgi i reklamodawcy konwentów są święci, to pozostaje dla mnie wielką zagadką...

Nólanis avatar Nólanis
Sat, 22 Mar 2014 13:15:38
Point taken. Chyba po prostu nie było to dotąd tak jawne i rażące, w kontraście z resztą świata. Ale to jest moje środowisko, w nim się obracam w realu i online; oczekuję po nim więcej i tyle.

rygar
Wed, 13 Aug 2014 16:51:52
przeciez cale to bredzenie o ponizaniu kobiet to tylko kolejny front,, na ktoym mozna napuszczac na siebie ludzi zeby się miedzy sobą gryzli, a nie skakali na władze ;)

innymi slowy, droga autorko, zostalas pozyteczną idiotką jak z podrecznika dywersji ;)

i nie stosuj tylu wtrętów angielksich, bo pokazują raczej kompleks nizszosci i polskosci) a nie erudycję

zamiasto polconu - Sun Tzu, rozdzial o dywersji ideologicznej. Moze Ci sie przejasni w co sie pakujesz

Nólanis avatar Nólanis
Wed, 13 Aug 2014 18:02:58
Oooo, pierwszy porządny troll przyszedł zaprezentować case in point. No to dawaj argumenty, jak to całe uprzedmiotowienie kobiet i patriarchalna kultura są fikcjami stworzonymi przez rządową propagandę, żeby poróżnić szare masy. (Hint: jak piszę "argumenty", to mam na myśli coś konkretniejszego niż "bo przecież tak jest" i "bo tak napisał ten koleś dwa i pół tysiąca lat temu".)

Aha, i proszę się stąd zabierać z mówieniem mi, jakim językiem mam pisać. Moja przestrzeń, moje anglicyzmy. Jak co drugie zdanie będziesz wyskakiwał z protekcjonalnymi wyzwiskami pod adresem gospodyni, to też nie wróżę ci tu dłuższego pobytu.




Engine: Anvil 0.70   BS 2012-2017