Wpisy    Autorka    Rejestracja   
RSS blog   RSS komentarze  







Fascynujące, jak głęboko w powszechnej świadomości siedzi na przykład stereotyp głupiej feministki, walczącej nawet nie z wiatrakami, ale raczej z chochołami, które sama sobie stawia. Parę lat temu moja przyjaciółka nazwała się przy mnie feministką - do dziś pamiętam, jak bardzo negatywne wywołało to skojarzenia, chociaż starałam się nie okazać dezaprobaty. Młoda byłam i głupia. Pewnie wciąż jestem, ale troszkę mniej.

Z podobnym zainteresowaniem zaczynam ostatnio obserwować inne uprzedzenia i stereotypy, głównie z okazji obserwowania zza morza smutnej polskiej polityki - a w zasadzie tych co bardziej kontrowersyjnych kawałków, które się odbijają dużym echem. A to aborcja, a to LGBT, a to porno albo slutwalk. Aha, i jeszcze Kościół, który się pcha do tego wszystkiego.

Niby nie ma się co dziwić, zwyczajny odruch obronny wobec tego, co inne, nawet jeśli się aktywnie nie narzuca. Jednak takie spojrzenie nie jest wcale typowe dla szarej masy przysłowiowych osiemdziesięciu procent, ale obejmuje również ten górny, niby bardziej oświecony kawałek. Czasem także osoby wychowane w duchu tolerancji i równości: mimo wszystko młody człowiek jest zewsząd bombardowany konserwatywnymi poglądami. Powiedzmy, że nawet sam z siebie odrzuci niektóre z nich, to jednak niektóre zostają. "To smutne, że ktoś mógłby przegapić miłość swojego życia tylko dlatego, że jest tej samej płci co on(a). No ale ja jestem hetero, więc mnie to nie dotyczy, prawda."

A to jest ta optymistyczna wersja - że człowiek, nawet (nieświadomie!) uprzedzony, wykaże się jednak jakimś zrozumieniem i szacunkiem.

I to jest niezwykłe i trochę straszne - że wciąż jeszcze nie zawsze i nie wszędzie można o tym mówić otwarcie i uczciwie tak, by nie bać się wykluczenia. Nie z małej grupy przyjaciół (czy fandomu, który z reguły ma gdzieś, kim jesteś, dopóki masz obeznanie w temacie, wokół którego powstał) ale ze społeczeństwa, które teoretycznie ma cię wesprzeć, wykształcić, zatrudnić, zaakceptować.

Nocię sponsoruje small talk kolesia, który myślał, że kulinaria to neutralny temat, ale jak rzuciłam aluzję, że może jednak nie, bo ze mnie kucharka raczej słaba i niechętna, odparł półżartem "to może się lepiej naucz, zanim znajdziesz sobie faceta".
_________________________
Autor: Nólanis
Kiedy: 2013-07-29, poniedziałek
Tagi:  ideolo






Engine: Anvil 0.70   BS 2012-2017