Wpisy    Autorka    Rejestracja   
RSS blog   RSS komentarze  







...i nie jestem pewna, czy się cieszyć, czy uciekać z krzykiem.

W 2009 roku Spielberg kupił prawa do Ghost in the Shell z zamiarem zrobienia filmu 3D, ale jak dotąd nic z tego nie wyszło, rzecz jasna. Zamiast tego Dreamworks przymierza się w tej chwili do nakręcenia aktorskiego filmu; reżyserem ma być według ostatnich doniesień kolega Sanders od Snow White and the Huntsman (którego to filmu nie widziałam, ale opinie są ponoć mieszane). Co więcej, Scarlett Johansson dostała propozycję roli Kusanagi Motoko za dziesięć milionów.

Jak powiedziałam, nie wiem czy się radować bo przecież nowy GitS, a Johansson pokazała że umie i się nadaje, czy też bać. Bo męczy mnie już wybielanie postaci, no i czy naprawdę potrzebujemy remake'u anime - i to jakiego anime! - jako hollywoodzkiego blockbustera?

Chyba spróbuję na razie znaleźć swoje szczęśliwe miejsce i nie myśleć za dużo o tym przedsięwzięciu, może wrócimy do tego jeśli za rok zaczną coś faktycznie kręcić.
_________________________
Autor: Nólanis
Kiedy: 2014-10-19, niedziela
Tagi:  fandom, ruchomeobrazki



Boni avatar Boni
Mon, 20 Oct 2014 10:25:27
Wybielaniem nie przejmowałbym się (znaczy, jest zue, ale patrząc realistycznie na straszliwie konserwatywne Holywood, bo ze straszliwie konserwatywnym finansowaniem, to na razie nie ma alternatyw) - z tego, że GitSa ktoś odrobi w "realiach" LA i z białą obsadą, nie wynika jeszcze, że to będzie bardzo zły film czy nie "w duchu" GitSa. Bo skądinąd GitSa zaletą jest (post)cyberpunkowa uniwersalność.

Bardziej się przejmuję, co mogą zmienić, nomen omen, "w duchu" i ile zgubią z tych paru głębszych warstw rozważań o AI, umysłach i pamięci, cyborgi vs. androidy, itd itd. Bo prawie na bank będzie to "za skomplikowane" dla producentów i ekipy.

Nólanis avatar Nólanis
Tue, 21 Oct 2014 03:24:42
Zgadzam się, że może mimo wszystko być super wyczepiście - no i zresztą ten jeden jedyny raz to jest nawet potencjalnie uzasadnione nawet bez zmiany postaci/settingu, kto powiedział że Motoko ma cyberciało o azjatyckiej urodzie, w rysunku to nie jest oczywiste. No ale jednak trochę to kłuje; wyczuliło mnie ostatnio na takie rzeczy.

A że uproszczą czy inaczej spartaczą sprawę, to też właśnie tego bardziej się boję, to miałam na myśli pisząc o adaptacji anime jako generic cyberpunk action movie.




Engine: Anvil 0.70   BS 2012-2017