Wpisy    Autorka    Rejestracja   
RSS blog   RSS komentarze  







Wczoraj w Stanach była kolejna strzelanina w szkole. Ktoś mi podlinkował tekst podług którego jest ona 74-tą od czasu strzelaniny w Newtown. W pierwszej chwili, względnie słabo zorientowana w historii amerykańskich szkół i legislacji dot. posiadania broni pomyślałam, że to strasznie duża liczba na przestrzeni - no nie wiem, kilku dekad? Bo ja mam miętkie serduszko i nawet jeden taki incydent to by było za dużo, no ale.

A jakieś pięć sekund później doguglałam, że Newtown miało miejsce półtora roku temu i trochę mi się słabo zrobiło. To jest, w przybliżeniu, jedna taka akcja na tydzień. Nie pojmuję, dlaczego tyle ludzi zwyczajnie wypiera fakt, że sześciolatek w USA może wejść do szkoły z pistoletem i zastrzelić koleżankę.

Nie wiem, jak bardzo trzeba mieć porąbane we łbie, żeby zdolność do zabicia kogoś za kiwnięciem palca utożsamiać z czyimkolwiek bezpieczeństwiem.
_________________________
Autor: Nólanis
Kiedy: 2014-06-12, czwartek
Tagi:  ideolo



Boni avatar Boni
Mon, 16 Jun 2014 16:26:14
Ejże, przecież argument "z bezpieczeństwa" w temacie prawa do broni w US, ma mniej więcej tyle sensu, co argument "z przyzwoitości" co do burki w Iranie, albo argument z "jak można zgwałcić prostytutkę?" w PL. Nie mylimy argumentów z "argumentami" zafiksowanego na woli mocy i panowania patriarchatu.




Engine: Anvil 0.70   BS 2012-2017